Przygotowanie pięknego, niezapomnianego pierwszego tańca to dla wielu par jedna z kluczowych części przygotowań do wesela. Choć oczy gości będą zwrócone w stronę państwa młodych przez całą noc, to właśnie pierwszy taniec będzie okazją do oglądania ich po raz pierwszy jako męża i żony. To ogromny stres, szczególnie wówczas gdy taniec nie jest twoją mocną stroną. Z tego też powodu wiele osób decyduje się na uczestnictwo w grupowych zajęciach tańca, lub jeszcze częściej, zapisuje się do szkoły tańca w celu opracowania układu choreograficznego do wybranego utworu. To jednak jeszcze nie gwarancja sukcesu. Jak przygotować się do pierwszego tańca, by faktycznie zapadł w pamięć wszystkim zebranym?

Wybierzcie odpowiednią szkołę tańca

Każdy poradnik małżeński mówi, że najlepszym rozwiązaniem jest znalezienie prywatnego nauczyciela tańca, który opracuje z wami idealną choreografię do wybranego przez was utworu. Nie każdy jednak podkreśla, jak ważny jest wybór dobrego nauczyciela lub szkoły tańca. To przykre, ale wiele par wychodzi z zajęć zawiedziona tym, że nauczyciel wytyka im brak koordynacji czy brak poczucia rytmu. Zdarzyć może się najlepszym. Podczas wyboru szkoły kierujcie się więc przede wszystkim opiniami innych par i nie bójcie się zrezygnować, jeśli pierwsza lekcja nie przypadnie wam do gustu. Szkół tańca jest naprawdę wiele i właściwie każda oferuje dziś kursy dla par. Grunt to dobra zabawa i redukcja stresu przed tańcem na oczach gości!

Wybierzcie utwór, który coś dla was znaczy

Wielu choreografów przyjmujących na swoje kursy przyszłe pary próbuje wysłuchać utworu, który zaproponują nowożeńcy, a następnie podsunie im listę „lepszych” kawałków. Jasne, wiele utworów nowoczesnych nie wpasowuje się w tradycyjne polskie wesele, jednak nie dajcie się przekonać, że ulubiona ballada czy romantyczna melodia country nie będzie pasowała do żadnego tańca. Utwór musi być dla was szczególny, inaczej w ogóle nie będziecie wczuwali się w taniec. Oczy gości będą zwrócone na was i większość gości nie zapamięta, do czego tańczyliście, ale tancerz nie zrobi nic, jeśli nie pozwoli się ponieść muzyce. Pamiętajcie, by utwór nie był zbyt długi – trudniej wtedy o solidny układ taneczny, a i was adrenalina szybciej zmęczy.

Skoncentrujcie się na sobie

Stres przed pierwszym tańcem? Każdy go doświadcza. Ale to przecież wasz wieczór, wasza noc. Nie pozwólcie, by zjadła was trema i zamiast myśleć o wszystkich gościach, myślcie wyłącznie o sobie. Wiele par przyznaje się, że przed samym tańcem zapomina wszystkie wyuczone kroki i patrzy wyłącznie w oczy partnera, dając się ponieść muzyce i instynktowi. I o to w tym wszystkim chodzi! To ma być noc magiczna – przecież główny stres i tak już za wami.